Gospodarz wieczoru:
Sławek Wierzcholski

30 listopada 2010
godz. 19.00, sala kameralna pod amfiteatrem
(USA)
The CALIFORNIA HONEYDROPS

Trudno powiedzieć, co tak naprawdę grają, bo w ich muzyce jest wszystko to, co najlepsze w amerykańskiej tradycji muzycznej: blues, gospel, elementy tradycyjnych nowoorleańskich brzmień - jazzu i zydeco, oraz szczypta klasycznego r'n'b. W przypadku California Honeydrops gatunkowe etykietki są jednak mało ważne; liczy się to, że podczas ich koncertów - czy grają kompozycje własne, czy pożyczone - publiczność nie może odmówić sobie przyjemności wspólnego śpiewania i tańczenia. Koncert the California Honeydrops to po prostu najlepsza impreza w mieście!
Powstali w 2007 roku. Ich pierwsze występy miały miejsce na... ulicach i stacjach metra w ich rodzinnym Oakland w amerykańskim stanie Kalifornia. Wkrótce skrystalizowali swój styl, oparty na grającej w nowoorleańskim stylu sekcji rytmicznej i wokalnych harmoniach, uzupełnionych harmonicznym tłem zapewnianym przez dęciaki.
Lider zespołu, Lech Wierzynski, to urodzony w Warszawie, ale wychowany w Stanach multiinstrumentalista (trąbka / gitara / śpiew). Wspierają go: pianista Chris Burns, perkusista Ben Malament, oraz saksofonista Johnny Bones. Mają na koncie trzy płyty ("B Sides", "Soul Tub" i "Spreadin' Honey"), oraz nominację do Blues Music Award w kategorii "Debiut roku 2009".